Stara vs Nowa Świadomość

“Uważaj na swoje myśli, gdyż stają się twoimi słowami. Uważaj na swoje słowa, gdyż staną się twoimi czynami. Uważaj na swoje czyny, gdyż staną się twoimi nawykami. Uważaj na swoje nawyki, gdyż stanął się twoim charakterem. Uważaj na swój charakter, gdyż on wyznaczy twój los.”

Z Talmudu

W poprzednich modułach pisałam, że wszystko to, co istnieje jest energią oraz to, że nasz świat zewnętrzny jest odbiciem naszego wnętrza, tak jakby rzeczywistość była naszym lustrem. Pójdźmy o krok dalej. Nasz brak akceptacji rzeczywistości powoduje, że wchodzimy w walkę z tym naszym odbiciem w lustrze. Cały klucz polega jednak na tym, by zaakceptować rzeczywistość taką jaka jest i zmieniać, transformować to, co jest w nas. Spojrzeć na zmianę w ten sposób, że to my się stajemy zmianą. Z jednej strony powinniśmy zaakceptować siebie takimi jakimi jesteśmy i dostrzec swoją doskonałość, a z drugiej strony wprowadzać korekty tam gdzie coś nie działa. Ta nasza wewnętrzna transformacja powinna opierać się na drobnych i stopniowych zmianach w nas. 

Żyjemy w erze informacji i można powiedzieć, że aktualnie jesteśmy w procesie przemiany naszej świadomości. Wraz ze wzrostem naszej świadomości zaczynamy dostrzegać, że obecny system zbudowany jest na strachu i kontroli, co niesie za sobą konflikty. Czasy mamy ekstremalne, na naszych oczach zaczynają się dziać dziwne ruchy na świecie i to nam pokazuje, że globalnie zatraciliśmy sens naszego życia. Zapomnieliśmy, że całe nasze życie to podróż, której celem jest osiągnięcie wyższego poziomu świadomości. Staliśmy się niewolnikami, uzależniamy się o opinii innych ludzi, uzależnimy swój stan ducha od stanu ducha innych, oddajemy władzę nad sobą i do tego jeszcze obwiniamy innych za swoje niepowodzenia.  

Stary paradygmat zakłada, że panuje ogólny niedostatek i ograniczenie oraz, że życie jest zdane na łaskę losu. W tym modelu nasze wibracje są zbyt niskie, byśmy mogli kreować to, co pragniemy. Nasza moc twórcza, która jest w naszej podświadomości, blokowana jest przez nasz strach i lęki, przez nasze negatywne przekonania, urazę, wstyd oraz przez naszą koncentrację na osądzaniu, gniewie, winie i karze. Ta stara świadomość kierowana jest poprzez ego i jego emocje takie jak nienawiść, przemoc, uprzedzenie, cierpienie, konkurencja i ból, które skłaniają nas do uwierzenia, że jesteśmy oddzieleni od siebie. To złudzenie separacji powoduje powstanie podziału jednostek, społeczności, społeczeństw, krajów i oddzielenie od samej Matki Natury.

Z kolei nowy model świadomości rozpoczyna podróż do naszej boskiej natury. Model ten oparty jest o przekonanie, że Wszechświat jest miejscem o nieograniczonej obfitości, czyli że wszelkiego dobra wystarczy dla wszystkich, co zradza wśród ludzi postawę “wygrana – wygrana”. Fundamentalną zasadą nowej świadomości jest, że wszyscy jesteśmy jednością i częścią boskiego planu. Na tym poziomie wiemy co dla nas najlepsze, akceptujemy życie i zapraszamy do niego wibracje o wyższej częstotliwości, takie jak miłość, wdzięczność, empatia, altruizm. Na tym poziomie świadomości jasne jest, że miłość jest uniwersalną siłą jednoczącą i stwarzającą we Wszechświecie. Ludzie na wysokich wibracjach zwykle są wolni od większości negatywnych emocji, a ich podstawowe przekonania są przeważnie pozytywne. Są radośni, życzliwi, kreatywni, mają jasne i otwarte umysły. 

W starym paradygmacie, który nam wpojono i w którym jest większość ludzi, jest przekonanie, że to rzeczywistość wpływa na nich, ale nie oni na nią. Tam niczego się nie tworzy, tylko oddaje się władzę zewnętrznym okolicznościom. Tymczasem rzeczywistość jest zupełnie inna niż nam się wydaje, ponieważ nasze myśli i nasze emocje są energią, która zachowuje się jak fala wibrująca z określoną częstotliwością, wyższą lub niższą. Każdy z nas w jakiś sposób odciska jakiś ślad na tym świecie i w konsekwencji dostajemy to co wysyłamy, dostajemy to z czym rezonujemy.

Badacze zaobserwowali, że im wyższa jest częstotliwość wibracji tym większy jest jej wpływ i to nam pokazuje, że na niskich wibracjach nie będziemy tworzyć rzeczywistość pięknej i wysoko wibrującej. Taką rzeczywistość możemy stworzyć jedynie na wysokich wibracjach. Im bardziej nasze pole energetyczne jest zanieczyszczone smutkiem, gniewam, żalem, złością nienawiścią, zazdrością, lękiem, tym niższy jest poziom naszej energii. Aby podnieść poziom wibracji musimy całkowicie odrzucić świadomość ofiary, uzdrowić rany z dzieciństwa oraz wybaczyć to, co nam się po drodze nazbierało. Zauważyć swoje własne negatywne wzorce zachowań i przekonań oraz to, co sprawia, że czujemy lęk. Powinniśmy zwracać uwagę na czystość naszych intencji i myśli, pielęgnować w sobie bezwarunkową miłość i wyższe wartości takie jak empatia, współodczuwanie, altruizm.

Zwróć uwagę na to, czy masz tendencję do tłumaczenia się i krytykowania innych? Czy zdarza ci się narzekać i obwiniać innych? Czy często masz tak, że się gniewasz? Czy masz skłonność do porównywania i oceniania? Czy stawiasz warunki? Czy lubisz ploteczki? Czy często odczuwasz wstyd? Czy doświadczasz poczucia winy? Jeśli tak to wiedz o tym, że Wszechświat może nie słyszy naszych słów i myśli, ale czyta wibracje jaka z nich płynie.

MOJA LEGENDA

Mam dla Ciebie ćwiczenie, które robi się w klubach biznesowych. Aktywuje ono wyobraźnie i pozwala ją używać w stosunku do swojego życia. Pięknie je opisał Paulo Coelho: „Co to jest Własna Legenda? To jest to, co zawsze pragnąłeś robić. Każdy z nas we wczesnej młodości wie dobrze, jaka jest jego Własna Legenda. (…) Im bardziej zbliżamy się do naszych marzeń, tym bardziej nasza Własna Legenda staje się jedyną racją bytu”. Twoim zadaniem jest teraz popuścić wodze swojej fantazji i wyobrazić sobie swoje życie w wersji, jakiej chciałabyś by wyglądało. Wyobraź sobie, że czas i pieniądze nie mają znaczenia, że wszystko jest dla Ciebie możliwe i nic nie jest ograniczeniem. Opowiedz tą historię w swoim notatniku.

Ćwiczenie MOJA LEGENDA możesz potraktować jako wyzwanie na kolejne 21 dni i robić je codziennie przez kilka minut, zadając sobie pytanie: „czego ja chcę od życia?”. Jest to forma treningu, ale i też bardzo dobry fundament pod dobrze zaprojektowane życie. 21 dni to czas, który wymaga inicjacja procesu przeprogramowania swojej podświadomości – swojego „dysku twardego”. 

2019-2027 Twórczy Umysł™ | Polityka Prywatności i Plików Cookies | Regulamin | email: izabella@tworczyumysl.pl