nasz filtr postrzegania

Już od życia płodowego wpływają na nas różne bodźce, które odbieramy przez swoje zmysły. Uczymy się od rodziców, nauczycieli, otaczającego nas środowiska i z mediów, jaki jest świat. Będąc małymi dziećmi chłoniemy jak gąbka informacje od innych, ponieważ jako dzieci jesteśmy w hipnotycznym transie. Nasze mózgi do około 6 roku życia funkcjonują na najniższych poziomach częstotliwości, obserwując i nagrywając wszystko, co dzieje się w otoczeniu. Uczymy się co nam wolno, czego nam nie wolno, co jest dobre, a co złe. Przechodząc od obserwacji do programowania budujemy własne podstawy przekonań i właśnie te programy z wczesnego dzieciństwa mają największą moc oddziaływania na nas. Później, z czasem tworzymy swój własny magazyn wyobrażeń, ale on już ma mniejszą moc. Podświadomość skrupulatnie zbiera wszystkie informacje na temat tego na czym koncentrujemy swoją uwagę, w co wkładamy największe zaangażowanie emocjonalne, jak postrzegamy siebie i innych – to wszystko tworzy nam nasz obraz siebie i filtr postrzegania rzeczywistości, poprzez który przejawiamy się w życiu. W podświadomości przechowywana jest cała informacja o naszym życiu, a nawet o życiu naszych przodków.

Podświadomość podobna jest do podwodnej części góry lodowej, ona jest dużo większa od świadomości i jednocześnie jest ukryta przed nami. Świadomym umysłem zarządzamy w około 5%, a 95% są to nasze podświadome schematy. Tam są nasze fundamentalne zachowania, przekonania i postawy, które są zapisane na synaptycznych ścieżkach podświadomego umysłu i kontrolują naszą chemią ciała, czyli biologią.

Z drugiej strony jesteśmy istotami duchowymi, które dostały w spadku po Stwórcy wewnętrzną potrzebę rozwoju, eksplorowania, kreowania i doskonalenia się. Jesteśmy wytworem Stwórcy, ale i sami twórcami. Warto pamiętać, że podświadomość związana jest z siłami boskimi, czyli z Nadświadomością i dąży do połączenia z nią. Nadświadomość doskonale nas zna, ponieważ jesteśmy jej częścią, ma ona w sobie wzór naszej doskonałości, zna wszystkie najlepsze rozwiązania na nasze problemy, dostarczy pomysły i inspiracje. W starożytnym Egipcie nazywana była Ka, a w Hunie Wyższe Ja. Oprócz Nadświadomości mamy też pomoc Opiekunów duchowych i Aniołów (Anioły określa się jako Opiekunów osobistych, bo są z nami zawsze i wiedzą o nas wszystko). Okazuje się, że mamy bardzo duże wsparcie i dużą moc wpływu na rzeczywistość. Jesteśmy istotami wielowymiarowymi, choć trudno jest nam to ogarnąć umysłem, wyobrazić i uzmysłowić sobie, jedno jest pewne – jesteśmy tajemnicą.

Stopień w jakim korzystamy z naszego potencjału zależy od naszych filtrów przez które postrzegamy siebie i świat. To jak postrzegamy siebie determinuje to, co możemy osiągnąć. To na co została zaprogramowana nasza podświadomość to nam realizuje. Zadam Ci teraz kilka pytań, a Ty otwórz swój dziennik i w nim odpowiedz na nie. Pisz wszystko, co przyjdzie Ci na myśl, zapisuj pierwsze skojarzenia i przekonania, uchwyć to, co na prawdę ważne. Nie śpiesz się z odpowiedziami, daj sobie czas. W ciągu dnia przyglądaj się swoim myślom, jakie przewijają się przez Twoją głowę.

Co myślisz o sobie, z jaką mocą i jakim darzysz siebie uczuciem? 

Ile czasu poświęcasz na pozytywne myślenie? 

Czy masz cele? Jak często myślisz o celach z wiarą i głębokim przekonaniem, że się uda? 

Czy częściej myślisz o tym, co byś chciała dobrego osiągnąć w życiu, czy jednak więcej czasu poświęcasz w swoich myślach porażkom? 

Ile energii pochłaniają cię zwątpienia, umartwianie się? 

Co myślisz o sobie jak ci coś wychodzi? 

Co o sobie myślisz, co o sobie mówisz i jak się traktujesz, kiedy spotykają Cię niepowodzenia, porażki? Obwiniasz siebie za wszystko, co negatywne i złe? Albo może przeciwnie, obwiniasz świat zewnętrzny i los za wszystko, co się Tobie przydarza? 

Zwracasz większą uwagę, z większą mocą reagujesz emocjonalnie i dłużej koncentrujesz się na doświadczeniu, kiedy ktoś powie Ci coś miłego czy coś nieprzyjemnego? 

Jak często koncentrujesz się na negatywnych doświadczeniach i jak długo je później roztrząsasz, a co robisz z pozytywnymi doświadczeniami? 

By zrobić krok do przodu to czasami trzeba o jeden krok cofnąć się, by zobaczyć to co nam przeszkadza w życiu. Jeśli zechcemy do brudnego naczynia wlać czystej wody, to ta woda pobrudzi się i już nie będzie nadawała się do picia. Podobnie jest z naszym umysłem, byśmy mogli zmienić coś w swoim życiu to musimy przejść przez proces transformacji tego co jest. Przyjrzyj się więc swoim odpowiedziom i zastanów się jak chcesz by wyglądała Twoja rzeczywistość, co należy zmienić. Koniecznie zapisz wnioski i wprowadź je w ruch.