Kreowanie rzeczywistości

„Odkrycie naukowe wcale nie jest dokonywane drogą logiki. W postać logiczną obleka się ono dopiero w trakcie jego wyjaśniania. Odkrycie, nawet najmniejsze, zawsze jest olśnieniem. Rezultat przychodzi z zewnątrz i tak nieoczekiwanie, jakby ktoś go podpowiadał.” – Albert Einstein

W poprzednich modułach  pisałam, że człowiek, w swej najczystszej formie jest świadomością, wibracją, energią, jest istotą elektromagnetyczną połączoną z Ziemią i z Wszechświatem. Jest dzieckiem Wszechświata i częścią Pola Wszechświata. To Pole różnie jest nazywane: próżnia, pole zerowe, pole jednolite, pole morfogenetyczne, pole informacyjne, matryca, która wiąże wszystko ze sobą. Jest ono formą świadomości, która jest dla nas największą tajemnicą.

Wszechświat jest wielkim projektem, a człowiek częścią tego projektu. Można powiedzieć, że wszyscy jesteśmy częścią wielkiego, potężnego Pola Wszechświata, który jest zamysłem i projektem Stwórcy. W tym jednolitym Polu Wszechświata wszystko co jest, jest ze sobą połączone. To oznacza, że my wszyscy jesteśmy związani i połączeni z niewidzialnym obszarem energii, który ma wpływ na nas, ale na który my też mamy wpływ. Jeśli jesteśmy dziećmi Stwórcy i sami twórcami, to i mamy tę moc kreacji, moc wpływu na naszą rzeczywistość. Naszym łącznikiem z tym Polem Wszechświata, z polem informacyjnym jest nasze serce.

Serce jest strukturą połączoną z ziemskim i kosmicznym polem. Wysyła i przyjmuje sygnały na poziomie podświadomym. Bardzo istotne jest, by między sercem a mózgiem, by na poziomie emocji, myślenia i działania była harmonia. Kiedy osiągamy tą harmonię, możemy w sposób świadomy i pozytywny wpływać na otaczającą nas rzeczywistość. Badania pokazują, że ta moc jest silniejsza od wpływów zewnętrznych, od środowiska, od rządów i przełożonych. Moc płynąca z serca jest najsilniejsza i potrafi wpłynąć na zmianę tego wszystkiego, co jest na zewnątrz.

Tworzenie rzeczywistości, bo o tym jest ten moduł, jest połączone ze ścieżką serca, z duchowością i nie da się tego rozdzielić. Nie ma innej drogi, ponieważ to nasze serce, czyli dusza ma bezpośredni dostęp do pola informacji. Umysł sam z siebie nie jest w stanie stworzyć nic nowego bez koherencji z sercem.  Może jedynie zbudować nową wersję z czegoś starego.

Na drogę życia nie warto wkraczać bez prowadzenia serca, ponieważ powstaje na niej niepewność i przygnębienie. Mogłoby Ci się wydawać, że robimy właściwie, ale podświadomie będziemy czuć, że wcale nie. Kiedy dusza i umysł sa jednością w swoich dążeniach, wtedy wszystko pozostałe w świecie dostosuje się do tego. Żyjemy w świecie energii, która rządzi się swoimi prawami.

Trzeba sobie uzmysłowić raz na zawsze, że nie stworzymy pięknej rzeczywistości, jeśli będzie rządziło nami chore ego. Walka, lęk, strach – to są drgania niskiej częstotliwości – na tym nie zbudujemy szczęścia. Ego karmi się lękiem, ponieważ jego głównym celem jest zapewnienie przetrwania w różnych sytuacjach. Kiedy jednak lęk jest na stałe w naszym życiu to blokowany jest nasz rozwój, wypala nas psychicznie, emocjonalnie, fizycznie.

Dużo lepszą motywacją dla nas jest radość i dlatego, jeśli chcemy stworzyć coś fajnego to intencja, wizja powinna być tworzona z przestrzeni serca. Przestrzeń serca jest przestrzenią naszej boskości, Boga Stwórcy w nas. Intencja powinna płynąć z serca, bo ono jest obfite, pozbawione braków i negatywnego zaprogramowania. Kiedy serce napełnia się radością i przejmuje dowodzenie to umysł porządkuje się, uspokaja, przestaje być nakręcony i żyć w lęku, pojawia się spokój – to jest zdrowe ego.

2019-2027 Twórczy Umysł™ | Polityka Prywatności i Plików Cookies | Regulamin | email: izabella@tworczyumysl.pl