Bogactwo sława władza nie są gwarancją szczęścia, bo sukces przychodzi od wnętrza, a nie z zewnątrz.

Każda istota żywa ma w spadku po Stwórcy, w swoim rdzeniu istnienia, pewien wewnętrzny system sterowania, dla którego celem jest przetrwać i żyć. Ludzie, w odróżnieniu do innych garunków, mają dodatkowo jeszcze pewne emocjonalne i duchowe potrzeby, takie jak kreowanie, eksplorowanie, doskonalenie się, osiągnięcie pogody ducha czy sukcesów, które czynią życie bardziej pełnym. My ludzie jesteśmy nie tylko wytworem Stwórcy, ale sami też twórcami. Mamy Twórczą Wyobraźnię i za jej pomocą możemy wytyczać sobie przeróżne cele, mając przy tym swobodę działania. Każda istota ludzka potencjalnie jest człowiekiem sukcesu, bo tak została „zaprogramowana” przez Stwórcę.

Jeśli myślisz, że Twórcza Wyobraźnia zarezerwowana jest tylko dla wyjątkowych jednostek, to wiedz o tym, że się bardzo mylisz. Wielu ludzi nie wykorzystuje swojej wyobraźni trwoniąc jej siłę na bezproduktywne fantazjowanie, nie mając pojęcia jakich cudów mogliby dokonać, gdyby używali jej celowo. Nasza podświadomość zna wszystkie najlepsze rozwiązania na nasze problemy, zapytana podsunie wszystkie odpowiedzi, dostarczy pomysłów i inspiracji – każdy z nas ma dostęp do siły znacznie potężniejszej niż my sami.

Stopień w jakim korzystamy z Twórczego Potencjału zależy od postrzegania naszego umysłu, od naszego wyobrażenia o sobie i o środowisku. Nasz obraz samych siebie jest fundamentem naszej osobowości, wszystkich naszych działań i zachowań. To jak widzimy siebie determinuje to, co możemy osiągnąć i to czego nie możemy osiągnąć, co jest dla nas trudne, co łatwe, a nawet to, jak inni nas odbierają. Wszystkie nasze działania i zachowania są odzwierciedleniem naszego obrazu samych siebie.

Podświadomość nastawiona jest na cele i jeśli nastawimy ją na sukces to uruchomi mechanizm sukcesu, jeśli nastawimy ją na porażkę, to uruchomi ona mechanizm porażki. Cele, które sobie stawiamy są filtrowane przez nasz obraz samych siebie i albo nasz twórczy potencjał robi wszystko byśmy te cele zrealizowali, albo te cele stoją w konflikcie. Jeśli myślimy o sobie, że jesteśmy do niczego, że na nic nie zasługujemy i że „skazani” jesteśmy na niepowodzenia to mamy negatywny, fałszywy obraz siebie i działa ono wtedy jak mechanizm porażki.